Forum www.bytzbiorowy.fora.pl Strona Główna
RejestracjaSzukajFAQUżytkownicyGrupyGalerieZaloguj
Psychologia

 
Odpowiedz do tematu    Forum www.bytzbiorowy.fora.pl Strona Główna » Archiwum Zobacz poprzedni temat
Zobacz następny temat
Psychologia
Autor Wiadomość
anonim
Gen. Admin
Gen. Admin



Dołączył: 09 Mar 2010
Posty: 362
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/5

Płeć: Mężczyzna

Post Psychologia
Psychologia

Psychologia jest często definiowana jako "Nauka zajmująca się procesami umysłu i zachowaniem się."



W dzisiejszych czasach przeważają dwa podstawowe nurty psychologii: genetyczny i behawiorystyczny. "Geny kontra wychowanie".



Genetycy skłaniają się ku myśleniu, iż ludzkie zachowanie jest wypadkową dziedziczenia i instynktu.



Często słyszy się iż wyniki jakichś badań, dowodzą "genetycznych predyspozycji" do "zostania republikaninem" albo "palenia papierosów". Promuje to przeświadczenie, iż jesteśmy niejako "komputerowo zaprogramowani", by skłaniać się ku czemuś i nawet tak subtelne niuanse w zachowaniu, jak skłonność do nałogów, mają podłoże genetyczne, albo w jakimś stopniu pochodzą od instynktu.



Z drugiej strony, Behawioryści widzą istotę ludzką jako produkt uwarunkowań, będący wynikiem jakości środowiska danej osoby. Stąd działania danej jednostki ludzkiej, wywodzą się z jej doświadczeń, czyli powodowane są tokiem myślowym, będącym skutkiem nabytego obrazu rzeczywistości. Mechanizm działań /wierzeń, ma zatem swe źródło w nauce, nie jest wrodzony czy instynktowny.



Które z tych dwoje jest bardziej istotne? Oczywiście, pod pewnymi względami oba te nurty realizują się w rzeczywistości. Nasza chęć przetrwania i reprodukcji jest wrodzona/genetyczna w pewnym stopniu, jako że wiąże się z fundamentalną potrzebą - przetrwaniem. Jednakże sposób w jaki osoba zdobywa środki, dzięki którym może przetrwać, opiera się całkowicie na społecznych uwarunkowaniach tej osoby. Jeśli ktoś dorasta w niedostatku, środowisku pogrążonym w biedzie, z ograniczonym dostępem do zatrudnienia, będzie miał większe skłonności do angażowania się w nielegalne działania, by przeżyć, jeszcze większe niż osoba, powiedzmy z klasy średniej, której warunki życia spełniają podstawowe potrzeby dotyczące przetrwania.



Z drugiej strony tego spektrum, osoby, które posiadają wielki majątek, dorastają w elitarnych rodzinach i tym samym uwarunkowane są by myśleć, że jej, czy jego bogactwo/klasa jest symbolem statusu społecznego, mogą starać się wykorzystywać ludzi, którzy dla nich pracują lub dokonywać nielegalnych działań, by dostosowywać się do tej aroganckiej tożsamości społecznej, o której myślą, że jest prawdziwa.



Prawda jest taka, że to uwarunkowanie będące odzwierciedleniem środowiska w jakim żyjemy, wpływa na nasze zachowanie w 99% i wielokrotnie zostało to dowiedzione we wszystkich sumiennych badaniach naukowych. Ludzie stają się alkoholikami, nie dlatego, że mają ku temu predyspozycje genetyczne, ale poprzez wpływ swoich rodziców czy przyjaciół. Jeśli znęcasz się nad dzieckiem, bardzo często kiedy to dziecko dorośnie, będzie znęcać się nad innymi dziećmi. Kiedy masmedia promują pewną ideę w społeczeństwie, jak na przykład "terroryzm", ludność zostaje uwarunkowana by wierzyć, że jest to prawdą i realnym zagrożeniem, bez względu na rzeczywistość. Bowiem tak naprawdę, jesteśmy kształtującymi się, podatnymi organizmami, zawsze, do pewnego stopnia, podlegającymi wpływom, uwarunkowaniom i zmianom.



Zaś ów "stopień", pozostaje z kolei pod wpływem naszej przynależności społecznej/ideologicznej, o której wielu uwarunkowanych zostało by sądzić, że jest niezmienna. W tym właśnie stanie świadomości, rodzi się paraliż, ponieważ nie istnieje w naturze nic, co potwierdzało by, iż cokolwiek myślimy o dniu dzisiejszym, nie będzie w przyszłości przestarzałe, ponieważ jednym z niewielu modeli, na którym możemy oprzeć się z dużym prawdopodobieństwem (jak dotąd) jest rzeczywistość, w której wszystkie składowe natury podlegają nieustannym zmianom.



"Identyfikowanie się" z zestawem założeń, dla własnej wizji świata, jest poważnym przeinaczaniem rzeczywistości. Udowodnić komuś, że się myli, to jak udowodnić komuś "słabość". To oczywiście jest absurdem, gdyż ludzie uczą się na błędach i sytuacja w której ktoś udowodni nam pomyłkę, nie powinna być wzbudzać w nas strachu.



Fritz Pearls powiedział kiedyś, że "gatunek ludzki, jest jedynym gatunkiem mającym zdolność zakłócania swojego własnego rozwoju". Jest to ważne stwierdzenie, gdyż nasz system wierzeń, który jak się uważa musimy podtrzymywać, gdyż świadczy o naszej tożsamości - często koliduje z nowymi, zmieniającymi się pojęciami świata i tego, czym jest rozwój osobisty.



Najbardziej dominującymi instytucjami, które podtrzymują ten paraliż wydają się być Religia i System Monetarny. Religia promuje stały obraz świata, oparty na "wierze", odrzucający logikę i informację. System Monetarny (we wszystkich krajach), opiera się na rywalizacji o pracę, tym samym pracy dla pieniędzy. Zwyczajnie, "stan konkurencyjności" może być podtrzymany przez samo-utrwalanie, a samo-utrwalanie/osobisty interes, promuje statyczne instytucje preferujące brak zmian, gdyż zagrażają one przetrwaniu tego czy tamtego biznesu, tego czy tamtego rządu i innych im podobnych. Jest to stan nierównowagi.

Źródło :http://www.zeitgeistpolska.org/www/onas/psychologia.html



Post został pochwalony 0 razy
Pią 15:33, 14 Maj 2010 Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:    
Odpowiedz do tematu    Forum www.bytzbiorowy.fora.pl Strona Główna » Archiwum Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do: 
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Design by Freestyle XL / Music Lyrics.
Regulamin